Dwie dawki Shingrix dały seniorom 63 proc. skuteczności przeciw półpaścowi, jedna 54 proc.
Australijska analiza rejestru szczepień objęła prawie 4,5 mln seniorów. To badanie obserwacyjne, a zachorowanie liczono po wydaniu leku przeciwwirusowego w aptece. U osób na lekach osłabiających odporność skuteczność wypadła słabiej.
Opublikowano

Australijska analiza rejestru szczepień, opublikowana w „The Lancet Regional Health – Western Pacific”, sprawdziła Shingrix w codziennej praktyce. Objęła prawie 4,5 mln seniorów, a bezpłatny program ruszył w listopadzie 2023 r. Zachorowania śledzono przez 20 miesięcy. Dwie dawki dały skuteczność 63 proc., podobną w grupach 65–69, 70–79 i 80+ lat. Po jednej dawce było to 54 proc. Żywa szczepionka Zostavax miała 37 proc. do pięciu lat od podania i 20 proc. później.
Drugą dawkę wzięło tylko 35 proc. seniorów, choć nic to nie kosztowało, a mediana odstępu wyniosła 98 dni. Słabiej wypadła osobna grupa 239 tys. dorosłych, którym wydawano leki immunosupresyjne lub immunomodulujące. Dwie dawki dały tam 43 proc., jedna 36 proc. Wśród tych pacjentów po 65. roku życia wynik wyniósł 48 proc., u młodszych 22 proc.
To badanie obserwacyjne. Zachorowanie rozpoznawano po wydaniu z apteki leku przeciwwirusowego, nie po diagnozie lekarskiej. Autorzy przyznają, że część zaszczepionych mogła trafić do niezaszczepionych, co mogło obniżyć wynik.
Szczepienie przeciw półpaścowi wykonuje się w Polsce także w aptece. Pacjentowi warto przypomnieć o drugiej dawce, bo jedna dawka dała wyraźnie mniej, a przy lekach osłabiających odporność ochrona jest słabsza.