Nowa „Farmacja Polska” ostrzega, że brodziuszka może wchodzić w interakcje z teofiliną i warfaryną
Numer 4/2026 ukazał się 14 października w otwartym dostępie. Przegląd zespołu ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego omawia ziele brodziuszki z suplementów dostępnych w Polsce, w tym senność i dawkę andrografolidu.

Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne wydało 14 października 2026 r. czwarty numer „Farmacji Polskiej” i otworzyło wszystkie teksty. Aptece przyda się zwłaszcza praca o brodziuszce (Andrographis paniculata), czyli składniku suplementów diety sprzedawanych w Polsce.
Autorzy piszą, że wyciągi z tego ziela mogą łagodzić objawy niepowikłanych infekcji górnych dróg oddechowych i skracać ich trwanie. Zastrzegają jednak, że badania były niewielkie i różniły się surowcem oraz dawką, więc do pewnych wniosków potrzeba dużych prób wieloośrodkowych. W łagodnym COVID-19 dane są wciąż niewystarczające, a działanie wobec grypy i RSV opiera się na razie na badaniach przedklinicznych.
W numerze jest też analiza prawna zespołu z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Według niej art. 20 Prawa farmaceutycznego nie wskazuje wprost, kto i w jakiej formie dopuszcza do obrotu surowce do leków recepturowych.
Preparat z brodziuszką najlepiej brać po posiłku, a dawka standaryzowana zwykle nie przekracza 360 mg andrografolidu na dobę. Senność jest według autorów przeciwwskazaniem dla kierowców. Przy teofilinie oraz warfarynie wspominają o możliwej interakcji, bo w badaniach na zwierzętach teofilina była metabolizowana szybciej, a przy warfarynie zalecają kontrolę krzepnięcia.