Rząd chce wyrzucić leki OTC z refundacji i obniżyć odpłatność za polskie leki o 30 proc.
Rada Ministrów przyjęła 27 października projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej. Z refundacji wypadną też leki na receptę z odpowiednikiem OTC, poza terapiami dłuższymi niż 30 dni. Większość zmian ma ruszyć 1 stycznia 2027 r., ale najpierw projekt musi przejść przez Sejm, Senat i podpis Prezydenta.
Opublikowano

Rada Ministrów przyjęła 27 października 2026 r. projekt nowelizacji ustawy o refundacji leków, który ma prawie 200 zmian. Większość miałaby zacząć obowiązywać 1 stycznia 2027 r. Część przepisów o recepturze i sprawozdawczości dostała późniejsze terminy: 1 lipca 2027 r. i 1 stycznia 2028 r. To na razie tylko projekt. Musi go uchwalić Sejm i Senat, a podpisać Prezydent. Opisana wersja jest z 14 października, więc tekst skierowany do Sejmu może się jeszcze różnić.
Refundacji nie dostanie żaden lek OTC. To samo spotka lek na receptę, który ma odpowiednik OTC, chyba że w danym stanie klinicznym trzeba go stosować dłużej niż 30 dni. Pacjent zapłaci mniej za lek wytwarzany w Polsce z polskiej substancji czynnej, bo odpłatność spadnie o 30 proc. zamiast dzisiejszych 15 proc. Minimalna marża hurtowa ma wzrosnąć z 50 do 80 groszy. Według uzasadnienia obejmie to 656 leków i wyrobów medycznych z katalogu aptecznego.
Zwrot do dostawcy leku, który stracił refundację, będzie możliwy przez 30 dni od wejścia nowego wykazu, ale tylko dla opakowań kupionych do 9 miesięcy wcześniej. Gdy apteka spóźni się z zaleceniami pokontrolnymi NFZ, fundusz będzie mógł nie rozwiązywać umowy, o ile opóźnienie nie miało złych skutków. W komunikacie do NFZ trzeba będzie podać więcej danych, na przykład oznaczenie recepty wystawionej przez farmaceutę.