Apteka bez personelu też może dostać dyżur od powiatu, uznał nieprawomocnie WSA we Wrocławiu
Chodzi o sytuację, gdy w powiecie z miastem do 40 tys. mieszkańców żadna apteka nie zgłosiła się do dyżurów. Wyrok z 3 września 2026 r. (III SA/Wr 131/26) nie jest prawomocny.
Opublikowano

Spółka z powiatu milickiego zaskarżyła uchwałę zarządu powiatu o dyżurach na 2026 rok. Żadna apteka nie zgłosiła gotowości do dyżurów nocnych i w dni wolne, więc zarząd sam wyznaczył sześć aptek i ułożył rotację. Skarżąca tłumaczyła, że nie zapewni tylu pracowników, ilu wymagają potrzeby mieszkańców, więc jej aptece nie powinno się tego obowiązku narzucać. Sąd oddalił skargę.
Według WSA przepis o wyznaczaniu aptek z urzędu każe zarządowi jedynie „brać pod uwagę” kryteria z art. 94 ust. 7 i 8. Nie mówi, że stosuje się je wprost, ani nawet odpowiednio. Wyznaczenie jest więc możliwe także wtedy, gdy nie spełniono przesłanek z ust. 7, o ile jest to niezbędne w nocy i w dni wolne. Spółka powoływała się tylko na ust. 7. Sąd przypomniał też, że za liczbę pracowników odpowiada podmiot prowadzący aptekę (art. 99b ust. 1). Proporcjonalność uznał za zachowaną: obowiązek rozłożono na sześć aptek, godziny się nie pokrywały, a ustawowy limit godzin nie został przekroczony.
Uchwała obowiązywała do 20 kwietnia 2026 r., ale sąd i tak rozpoznał sprawę, bo spółka nie cofnęła skargi. Dyżury NFZ finansuje ryczałtem w wysokości 3,5% minimalnego wynagrodzenia za godzinę faktycznie przeprowadzonego dyżuru. Godziny ponad ustawowy zakres pokrywa powiat.
Samo oświadczenie o braku personelu nie chroni przed wyznaczeniem do dyżuru, a zapewnienie obsady spoczywa na właścicielu apteki. Wyrok jest jednak nieprawomocny i dotyczy trybu z art. 94 ust. 3.